Każdy
klient oczekuje tego, aby pośrednik wsłuchał się w jego potrzeby. Nie chce być
traktowany jak kolejna osoba, na której da się zarobić. Klient musi czuć, że
pośrednik interesuje się jego zleceniem i stara się znaleźć dla niego możliwie
najlepsze rozwiązanie mieszkaniowe.
Podpisanie
umowy nie powinno oznaczać zakończenia transakcji i pożegnania się z klientem.
W przypadku, gdy pośrednik tak postąpi, klient może poczuć się
nieusatysfakcjonowany. Po wizycie u notariusza pośrednik powinien zadzwonić, a
nawet umówić się ponownie na spotkanie ze swoim klientem. - Po zakupie mieszkania pracownik Biura
Sprzedaży dewelopera Invest Komfort
z Gdyni zaprosił mnie na spotkanie, na którym pytał czy wszystko w obsłudze mu
się podobało. To było miłe. Miałam wrażenie, że naprawdę zależy mu na tym, abym
czuła się w nowo nabytym mieszkaniu komfortowo i dobrze - mówi pani Helena,
właścicielka mieszkania na sopockim osiedlu Aquarius, wspomnianego dewelopera.
Równie
miłym gestem jest nieustanna pamięć o klientach. W jaki sposób może to się
objawiać? Chociażby podczas Świąt Bożego Narodzenia czy Świąt Wielkanocnych.
Wysyłając kartkę z życzeniami i danymi kontaktowymi dyskretnie przypomnimy o
swoim istnieniu, co z pewnością wywoła pozytywne odczucia.
Niesztampowe
traktowanie swojego klienta z pewnością zaowocuje tym, że będzie on polecał
właśnie tego pośrednika osobom poszukującym czterech kątów. Pamiętajmy, że opinia
rodziny, przyjaciół i znajomych jest najbardziej wiarygodną. Warto, aby
obsługiwała nas zaufana osoba, która cieszy się dobrą famą, tym bardziej, że w
grę wchodzą niemałe pieniądze.